12.27.2011

Podsumowanie 2011 roku i plany na rok przyszły

Nadszedł czas rozrachunków i podsumowań – a więc proszę … To był doprawdy dziwny rok – nie wspominając już o tym, że oczywiście nie robiłem w zasadzie nic z tego co sobie zaplanowałem (taka „nowa, świecka tradycja” : )  - to dodatkowo nie pomalowałem żadnej figurki XX-wiecznej.

Pierwsza połowa upłynęła mi na robieniu i odświeżaniu modeli drugo- i zimnowojennych, a w wakacje złapałem się za starożytność, która mnie całkowicie pochłonęła (nie licząc drobnego epizodu z Turkami do wojen II poł XIX wieku).

Przejdźmy zatem do liczb:

Modele
modern:
1 Tpz FlaFU,
3 M103A1,
2 M48A2GA2,
5 IS-3M,
7 T-54A,
1 SPZ 02/11,
1 HS.30,
2 Raketenjagdpanzer 2,
1 Kanonenjagdpanzer,
2 M114,
1 M106,
1 M125,
1 Marder,
2 Gepard,
1 M577,
2 Cheetach,
6 M109A3,
7 T-72,
3 Centurion,
2 IFA,
3 AAV7,
2 M142 HIMARS

WW2:
10 M4A3(75)W,
2 T-35,
2 IS-2,
3 122mm M-30,
1 Chevrolet,
2 AEC Matador,
1 M40 GMC,
3 M5A1,
2 Crusader Mk.II,
2 Autocannone da 90/53 Lancia 3Ro,
5 Valentine Mk.II,
1 5,5 inch Medium Gun,
1 8,8cm Flak18,
1 Opel Blitz,
1 Daimler Dingo,
2 Bussing-NAG4500,
1 Sd.Kfz.9 Famo
3 Pz.Kfz. V Panther
2 Pz.Kfz. VI Tiger
1 Vickers Mk.VIB
Razem: 100 modeli

 

Figurki

Starożytność:

Legioniści Rzymscy148 fig.
Jazda Numidyjska 36 fig.
Jazda Libo-Fenicka 12 fig.
Libijczycy lzbr 39 fig.
Germanie 86 fig.
Celtowie 2 fig.
Psiloi 99 fig.
Iberowie 32 fig.
Hoplici 37 fig.
Procarze Balearscy 15 fig.
Weterani Hannibala 96 fig.
Piechota Libo-Fenicka czbr. 92 fig.

XIX wiek - Armia Turecka (Bałkany 1877)
piechota 96 fig.
Razem: 790 fig.

 

Co daje średnio na tydzień: 15 figurek i prawie 2 modele.

 

Jeżeli chodzi o plany na nadchodzący rok to postaram się skończyć temat okresu Wojen Punickich oraz wyremontować i uzupełnić razem z synem wojska drugowojenne (np. robimy teraz Pz.III do Kurska oraz radzieckie Shermany M4A2 z 8 Korpusu Pancernego Gwardii, który bił się pod Warszawą w 1944 roku). Mam także zamiar zrobić wielki „come back” do Wojen Napoleońskich. Może uda się także rozkręcić okres wojen II połowy XIX wieku w Europie w skali 20mm.

Zobaczymy (jak zwykle) co z tego wyjdzie. J

 

Pozdrawiam,

rrober  

12.23.2011

Merry Christmas and Happy New Year

 

11.25.2011

Jak straciłem dwa Shermany czyli system "Kampfgruppe Normandy" okiem laika

Wczoraj miałem możliwość pierwszego kontaktu z nowym systemem „Kampfgruppe Normandy” – powiem tak: pierwsze wrażenia bardzo pozytywne i dostrzegam w nim duży potencjał modernizacyjny.

Nie zauważyłem (na szczęście) w nim wad takich, jak: konieczność nadmiernego cyzelowania ruchów poszczególnymi figurkami (co moim skromnym zdaniem „kładzie” nawet najlepszy system jedynkowy), nadmiernie rozbudowanej tabelkologii oraz miażdżącego efektu ogniowego w postaci nadmiernych strat w jednej kolejce.

Teraz zalety: system (z tego co zauważyłem) jest oparty na kościach K6, ale ilość rzutów potrzebnych do rozegrania akcji jest znośna. Istnieje natomiast duża płynność ruchów (pomimo turówki – IGOYOUGO). Oczywiście zawsze można się przyczepić do sposobu aktywacji jednostek, który powoduje, że w miejscach gdzie jest to dla nas ważne bitwa toczy się wartko kosztem zamrożenia działań w innych rejonach planszy bitewnej (czy to jest historyczne – można polemizować – ja tu dostrzegam czynnik, który oddaje różnicę pomiędzy teoretyczną a rzeczywistą sprawnością działań poszczególnych oddziałów czyli tam żołnierze idą do przodu, gdzie ich popędzają dowódcy - a ci nie mogą być wszędzie). System aktywacji oddziałów daje jeszcze tę pozytywną właściwość, że przewaga materiałowa nie musi  koniecznie oznaczać przewagi na polu walki.     

Oczywiście trzeba będzie sprawdzić „historyczną” sprawność systemu w akcjach typu Pantera kontra Sherman lub Tygrys kontra Churchill – ale to jeszcze przed nami. Nie wiem jeszcze jak się sprawdza w sytuacjach typu: bardziej doświadczona jednostka kontra mniej doświadczona itd. Trzeba także sprawdzić akcje typu: piechota kontra czołgi, czołgi kontra zamaskowana artyleria ppanc i plot (mam tu na myśli słynne „acht-achty”) oraz wsparcie artylerii i lotnictwa itp. Reasumując dużo jeszcze przed nami.

A teraz o potencjale modernizacyjnym J

Nigdy nie ukrywałem, że jedynka to nie moje klimaty – dużo przygotowań, a potem walka o przysłowiową marchewkę (taka sztuka dla sztuki). Mi się raczej marzą akcje oparte na danych historycznych – takie alternatywne rozgrywanie walk, których siły i przebieg znamy i jesteśmy w stanie ocenić, gdzie dowodzący popełnili błędy i jak można te błędy skorygować. Oczywiście pozostaje też skala tych działań – jedynka tego nie umożliwia bo siły są dobierane w oparciu o abstrakcyjny system punktowy i ich związek z etatami jednostek jest raczej dość luźny. Poza ty skala i efekty działań (o czym pisałem) są raczej mocno ograniczone.

Dlatego proponuję spróbować przestawić ten system na skalę plutonową tzn. podstawową jednostką na polu walki nie będzie jak obecnie pojazd, działo czy drużyna piechoty ale odpowiednio pluton pojazdów, pluton/bateria artylerii i pluton piechoty. Proponuję wprowadzenie przeliczników: 1/5 do pojazdów, lotnictwa, artylerii i broni zespołowej oraz 1/10 do piechoty (różnica w przelicznikach służy ograniczeniu liczby figurek na planszy, która przy dużych akcjach zaczyna przeszkadzać). Oznacza to uśrednienie broni maszynowej piechoty i granatników do poziomu plutonu (ponieważ była ona rozmieszczona w plutonie równomiernie, a sposób jej użycia był określany odpowiednimi regulaminami walki, których (dodam) w zasadzie nie znamy i używamy jej jak popadnie lub jak nam się wydaje najlepiej, a nie zgodnie z realiami historycznymi – to kolejny argument przeciwko jedynce). W praktyce oznacza to, że nie będzie dodatkowych punktów siły ognia za rkm-y, lkm-y, granatniki itp. ponieważ wszystkie armie były wyposażone w takie wynalazki mniej więcej na tym samym poziomie (oczywiście jest to dyskusyjne i możemy porozmawiać na ten temat). Poza tym trudno zakładać, że w jednej kolejce ognia zginą w plutonie wszystkie rkm-y lub granatniki. Planuję natomiast pozostawić wydzieloną broń zespołową piechoty (tzn. ckm-y, nkm-y, moździerze) znajdującą się na szczeblu powyżej plutonu piechoty (na oddzielnych podstawkach)  – będzie użyta do wspierania ogniowego piechoty. Wydzielenie broni ppanc piechoty (pancerfausty, bazooki, PIAT-y itp.) – to temat do dyskusji (w różnych armiach i formacjach było z tym różnie).

System plutonowy pozwoli moim zdaniem rozgrywać większe akcje (takie z mapy) oparte na złożeniach historycznych (czyli w zasadzie kampanie).   

 

Przykładowe etaty w proponowanym przeliczniku:

Brytyjski Batalion Piechoty

HQ Batalionu (5 fig.)

Kompania Dowodzenia:

HQ Kompanii (1 fig.)

Pluton Łączności (4 fig.)

Pluton Logistyczny (5 fig.)

Kompania Wsparcia:

HQ Kompanii (1 fig.)

Pluton Moździerzy (1m. 3-inch)

Pluton Rozpoznawczy (2 carriery)

Pluton PPanc (1 dzppanc 57mm)

Pluton Pionierów (2 fig.)

4 Kompanie Strzeleckie:

HQ Kompanii (1 fig.)

3 Plutony Strzeleckie (4 fig.)

Razem: 70 fig.

 

Amerykański Batalion Piechoty

HQ Batalionu (1 fig.)

Kompania Dowodzenia:

HQ Kompanii (3 fig.)

Pluton Łączności (2 fig.)

Pluto PPanc (1 dzppanc 57mm + Bazooka)

Pluton Logistyczny (3 fig.)

Kompania Broni Ciężkiej:

HQ Kompanii (3 fig.)

Pluton Moździerzy (1m. 81mm + Bazooka)

2 Plutony CKM (1 M1917 + Bazooka)

3 Kompanie Strzeleckie:

HQ Kompanii (3 fig.)

Pluton Broni Zespołowej (1 M1919 + 2fig.)

3 Plutony Strzeleckie (4 fig.)

Razem: 66 fig.

 

Niemiecki Batalion Grenadierów

HQ Batalionu (2 fig.)

Pluton Łączności (3 fig.)

Pluton Logistyczny (3 fig.)

Kompania Broni Ciężkiej:

HQ Kompanii (4 fig.)

Pluton Moździerzy Średnich (1m. 8cm)

Pluton Moździerzy Ciężkich (1m. 12cm)

Pluton CKM (1 MG42)

3 Kompanie Strzeleckie:

HQ Kompanii (3 fig.)

Sekcja CKM (1 MG42)

3 Plutony Strzeleckie (3 fig.)

Razem: 52 fig.

 

Co o tym myślicie:

Proponuję ewentualną dyskusję prowadzić na:

http://www.gryhistoryczne.waw.pl/forum/index.php?topic=155.0

 

Pozdrawiam,

rrober

11.18.2011

BAC Lightning i Sepecat Jaguar - kolejne zakupy z serii "Samoloty Świata"

Seria „Samoloty Świata” zdaje się zbliża się już ku końcowi i nie wiem, czy będzie kontynuowana – dlatego postanowiłem pochwalić się moimi ostatnimi nabytkami modeli samolotów współczesnych w skali 1/100.

Są to:

- myśliwiec brytyjski BAC Lightning,

- brytyjsko-francuski samolot myśliwsko-bombowy Sepecat Jaguar.

Oba modele są w barwach RAF-u.

 

Lighting był pierwszym brytyjskim odrzutowym samolotem myśliwskim, który osiągnął podwójną prędkość dźwięku. Zbudowano ogółem 339 sztuk. Oprócz RAF-u był użytkowany tylko przez Arabię Saudyjską i Kuwejt.

Jaguar został skonstruowany w związku z zapotrzebowaniem Wielkiej Brytanii i Francji na samolot wsparcia powietrznego sił lądowych. Zastąpił w RAF samoloty Hawker Hunter, a w Armée de l'air samoloty Super Mystere, F-84 Thunderstreak i F-100 Super Sabre. Był użytkowany także przez lotnictwo Indii, Omanu, Ekwadoru i Nigerii (kraj ten nie zapłacił pełnej kwoty za otrzymane samoloty – dlatego odcięto dopływ części zamiennych i samoloty szybko zostały uziemione z powodu awarii – to pokazuje jak bardzo współczesne lotnictwo jest uzależnione od logistyki).

 

W ramach interesującej mnie serii planowane są jeszcze modele 1/100 następujących samolotów: British Aerospace Hawk i F-15 Eagle.  

 

9.08.2011

Grumman F9F-2B Panther (USA, modern)

Zakupiłem kolejny model z serii Amercomu - Grumman F9F-2B Panther.

Przydatność tego modelu do moich wargamingowych celów jest w zasadzie żadna (był używany tylko przez USA i Argentynę i w zasadzie walczył tylko w Korei) - ale za to bardzo ładnie wygląda.

Model jest w skali 1/72, w barwach amerykańskich.

8.28.2011

Sd.Kfz.9 FAMO (Niemcy, WW2)

Kolejny pojazd dla DAK - tym razem ciężki ciągnik artyleryjski.

8.27.2011

Afrykański transport - Bussing-NAG 4500 (Niemcy, WW2)

Wróciłem dzisiaj z gór i korzystając z chwili wolnego czasu
zamieszczam kolejnego "afrykańskiego" posta ...
Samochody Bussing-NAG w wydaniu pustynnym - będą w sam raz jako
transport dla Niemców i Włochów. Ostatnie zdjęcie ukazuje je obok
mniejszego kuzyna Opla Blitza :)

8.24.2011

Sierpień pełen niespodzianek (lotnictwo, WW2 - modern)

Po prostu brak mi słów - po zapowiedzi nowej serii śmigłowców w skali
1/72 - teraz Amercom uszczęśliwił mnie informacją o rozpoczęciu
wydawania serii modeli dużych samolotów bombowych i transportowych w
skalach 1/144 i 1/200.
Z uwagi na to, że nigdy nie byłem wybitnym modelarzem zawsze
przerażała mnie perspektywa robienia modeli tak dużych samolotów.
Dlatego zapowiadana seria modeli jest w sam raz dla mnie - pozwoli mi
małym nakładem pracy (...i przy moich skromnych talentach)
skompletować kolekcję modeli o jakiej zawsze marzyłem. A wstępna lista
jest bardzo smakowita: Boeing B-17 Flying Fortress, Boeing B-52
Stratofortress, Junkers Ju 88, Consolidated B-24 Liberator, Avro
Vulcan, Avro Lancaster, Dornier Do 17.
Pozostaje jeszcze tylko przynieść ze strychu pudło z zapasem modeli
drugowojennych i współczesnych w skali 1/144, w jakie zaopatrzyłem się
10 lat temu w sieci hipermarketów za "psie pieniądze" i zacząć
sklejać.
Może będzie można wykorzystać te modele w systemie Scramble albo
jakimś podobnym?
Tylko kiedy ja znajdę na to wszystko czas?

8.22.2011

Pozdrowienia z Tatr

Zrobiłem przerwę w swoich zajęciach modelarskich i wargamingowych ...
od soboty jestem w Tatrach. Chodzę z dziećmi po szlakach. Wczoraj
poszliśmy "lajtowo" Doliną Białego do Drogi nad reglami i idąc "po
mostkach" (jak to mówią moje dzieci) zeszliśmy na Kalatówki i do
Kuźnic. Dzisiaj poszliśmy z Brzezin, Doliną Suchej Wody na Halę
Gąsienicową i nad Czarny Staw Gąsienicowy i z powrotem... i nogi mi
odpadły. Ciekawe gdzie podziała się moja kondycja? :)
Jutro "Dzień Leniucha" - pojedziemy do Szaflar pomoczyć się w basenach
termalnych.

8.16.2011

Co możemy zrobić z "krótkiego Huey-a"?

Jak wiecie moim targetem nie jest Wietnam, ale lata 80-te na Europejskim TDW - dlatego niespodziewanie zasilony kilkoma UH-1B zacząłem się zastanawiać, co w zasadzie mógłbym zrobić z tych "krótkich Huey-i"?

US Army już wtedy używała nowszych "dłuższych" wersji. Nie było tych śmigłowców także w USMC i US Navy. Nie mam żadnych informacji - czy UH-1B zachowały się jeszcze w tym okresie w formacjach Gwardii Narodowej?

Pozostają jedynie europejskie państwa NATO. Po szybkim sprawdzeniu stwierdziłem, że "krótkiego Huey-a" oraz jego włoską licencyjną wersję AB-204 używały następujące państwa:

 - Włochy (lotnictwo sił lądowych i floty),

 - Norwegia (dwie eskadry armijne),

 - Holandia (służyły w marynarce wojennej).

Ponadto UH-1B był także na wyposażeniu lotnictwa Austrii, która w wypadku "gorącego" konfliktu prawdopodobnie walczyłaby po stronie państw NATO.  

8.15.2011

Star Trek - Next Generation

Chciałbym zaprezentować pierwszy samodzielnie sklejony przez mojego
syna Maćka model czołgu (ja tylko go trochę podmalowałem). Co prawda
może troszkę krzywy, ale tatuś i tak jest bardzo dumny z syna.

8.13.2011

5.5 inch Medium Gun (GB, modern)

Armata 5,5 calowa z Grupy Artylerii 8 Armii Brytyjskiej. Jeszcze tylko
obsługa :)

8.08.2011

M142 HIMARS (USA, modern)

Dzisiaj coś współczesnego, można nawet powiedzieć, że coś "zbyt
współczesnego" jak na moje potrzeby - kołowy system artylerii
rakietowej M142 HIMARS. Pierwsze pojazdy tego znalazły się na
uzbrojeniu US Army dopiero w 2005 roku, a więc kilka lat później niż
interesujący mnie okres... ale widząc te cacka nie mogłem się
powstrzymać. W końcu nie mam jeszcze LARS-ów, więc będę miał czym je
proxować :)
Co do wykonania to zostawiłem modele w pierwotnej (prawie doskonałej)
postaci - psiknąłem tylko lakierem matowym, dałem lekki drybush i
potraktowałem gumowe opony pigmentani (mieszanką piaskowego i
brązowego). Oceńcie sami...

8.07.2011

Valentine Mk.II (GB, WW2)

Afryka ciąg dalszy ... tym razem Brytyjczycy - czołgi piechoty
Valentine Mk.II z 23 Brygady Pancernej.

8.04.2011

Autocannone da 90/53 sur Lancia 3Ro (Włochy, WW2)

Wracam na drogę występku czyli robię Włochów do Afryki :)
Dzisiaj Autocannone da 90/53 sur Lancia 3Ro - muszę tylko domalować
obsługę i zawiesić tablice rejestracyjne samochodów, bo tablice
rejestracyjne to ważna rzecz ... na pustyni :)
Spodziewajcie się dalszych, włoskich nowości...

8.02.2011

AAV7 Lagunari (Włochy, modern)

Dzisiaj pragnę Wam zaprezentować projekt, który męczyłem w wolnych chwilach od dłuższego czasu - amfibie AAV7 należące do włoskich Lagunari czyli piechoty morskiej należącej do oddziałów szybkiego reagowania NATO, które mogą być sprawnie przerzucone w dowolny punkt zapalny na całym świecie.

Formacja Lagunari kultywuje tradycje weneckiej piechoty morskiej, której początki sięgają IV Krucjaty i zdobycia Konstantynopola w 1203 r. (łupy przywiezione z tej wyprawy do dzisiaj można podziwiać w Wenecji na Placu Św.Marka).

Trzy modele to "kolorowanki" z serii "Czołgi Świata" (przedstawiają starszą wersję AAV7), natomiast czwarty model to produkcja Dragona (nowsza wersja AAV7).   

8.01.2011

A15 Crusader Mk.II (GB, WW2)

Dzisiaj dla odmiany coś z pustyni … dwa brytyjskie czołgi szybkie A15 Crusader Mk.II - oczywiście "kolorowanki" z serii "Czołgi Świata" :)

Chyba wymienię te lufy bo są odrobinę za grube.