8.10.2009
IVECO Ambulans (modern)
Unimog po raz trzeci (modern)
8.09.2009
Unimog po raz drugi (modern)
7.13.2009
Unimog po raz pierwszy (modern)
Unimog (skrót od "Universal Motor Gerät"czyli "Pojazd Uniwersalny") - to marka średnich samochodów ciężarowych z napędem na wszystkie koła, zdolnych do poruszania się w terenie, wykorzystywanych przez specjalistyczne służby i wojsko.
Pierwszy Unimog został zaprojektowany w 1945 roku, a wszedł do produkcji w 1948 roku w firmie Gebr Bohringer GmbH. Firma ta została wykupiona w 1951 roku przez Mercedesa-Benza i odtąd nazwa Unimog kojarzy się już nierozerwalnie z marką Mercedes-Benz.
Jestem szczęśliwym posiadaczem czterech modeli Unimogów - oto najnowszy z nich Unimog U400 (w barwach Armii Belgijskiej):
Jest to model Matchbox-a w skali ok. 1/80 - przed przemalowaniem wyglądał tak:

7.09.2009
Volkswagen Type 181 "Kurierwagen" (modern)
Volkswagen Type 181 "Kurierwagen" (w UK nazywany Trekker, w USA Thing a w Meksyku Safari) był popularnym samochodem terenowym produkowanym po II Wojnie Światowej. Wywodził się w prostej linii od sławnego wojennego Kubelwagena (czyli wersji terenowej popularnego garbusa). Wyprodukowano go w latach 1969-83 w astronomicznej liczbie ponad 90 tys. sztuk (z tego ponad 70 tys. w RFN, a pozostałe w Meksyku).
Znalazł oczywiście zastosowanie wojskowe - przy czym jak łatwo się domyślić głównym odbiorcą była Bundeswehra (w latach 1969-79 zakupiła ponad 15 tys. Kurierwagenów - w 1992 roku mieli jeszcze ponad 4 tys. tych pojazdów).
Kurierwageny znalazły się ponadto w armiach: Austrii (Bundesheer), Belgii (w oddziałach stacjonujących na terenie RFN), Danii, Grecji, Meksyku, Maroka, Portugalii, Szwajcarii, Holandii (Luchtmacht) i Turcji. Były nawet użytkowane w niewielkich ilościach w armiach USA, UK i Francji.
Moje Kurierwageny są w barwach belgijskich.
Są to modele Matchboxa w skali ok. 1/69 - przed przemalowaniem wyglądały w ten sposób:

6.28.2009
Kilka zaległych fotek
4.28.2009
Royal Marines - Falklandy (modern)
W konflikcie o Wyspy Falklandzkie w 1982 roku brały udział wszystkie trzy bataliony Królewskiej Piechoty Morskiej (40, 42 i 45 Commando Royal Marines) - odznaczyły się głównie w końcowej fazie działań - szturmie Port Stanley.
Jest to kolejna formacja jaką dokończyłem w ramach wiosennych porządków. Te białe ślady na podstawkach to wikol, który jeszcze nie wysechł, kiedy robiłem zdjęcia.
Przepraszam za jakość fotografii, ale postaram się w weekend zrobić zdjęcia przy lepszym świetle :)
4.20.2009
WIP: Belgijska piechota zmechanizowana (modern) Cz.2
4.16.2009
3.28.2009
Zaległości
Zrobiłem też zestawy MG34 do wczesnowojennych Niemców - powodem tych prac jest to, że potrzebuję figurek do kompanii ckm, występujących w każdym batalionie piechoty. A przyznam się, że nie mam obecnie "pałera" do skomplikowanych konwersji i dlatego zrobiłem te ckm-y "po najmniejszej linii oporu" czyli zdjęte z podstaw i umieszczone na prowizorycznych stanowiskach z worków z piaskiem (taka domowa przeróbka lkm-ów na ckm-y :).
W najbliższych planach mam pozostałą ciężką broń piechoty oraz Niemców w strojach zimowych.
Zajmę się też ostatnimi Węgrami, którzy pozostali mi do zrobienia oraz piechotą do Afryki (Włosi i Niemcy z DAK).